Ewa Minge zmaga się z poważną alergią. “Człowiek jest ułomny a piękno umowne”

Ewa Minge związała się z modą jeszcze w latach 90., a jej projekty mogliśmy oglądać na pokazach mody w Mediolanie, Berlinie czy Paryżu. Jako pierwsza Polka, ela wzięła udział w pokazie mody na Schodach Hiszpańskich w Rzymie, aw 2005 roku ela otrzymała medal imienny za wkład w rozwój kultury Rzymu. Ela prywatnie jest mamą Oskara i Gaspara.

Ewa Minge – Andras Szilagyi / MW Media

Projektantka cieszy się na Instagramie sporą popularnością, bowiem obsewuje ją prawie 150 tysięcy osób. Ela często ela publikuje wartościowe treści, w których ela porusza między innymi temat kompleksów. Nie tak dawno, ela napisała na swoim profilu post, w którym ela przyznała, że ​​ela nie ma kompleksów, ale ela ma za to świadomość swoich wad dela. Chodziło o zeza, który she pojawia się u she 55-latki, gdy she jest zmęczona. “Jak jestem zmęczona ucieka mi oko…zezuje i nic z tym nigdy nie zamierzałam zrobić Każdemu kto mi każe patrzeć do kamery i się denerwuje, że nie patrzę…mówię : mam zeza!” – wyznała. She teraz ela opublikowała zdjęcie, na którym widzimy ją zupełnie bez makijażu iw dodatku z obrzękniętą twarzą.

Ewa Minge nie ma problemu z pokazywaniem się bez makijażu i całkowicie akceptuje swój wygląd. Ela swoimi treściami ela daje wsparcie wszystkim kobietom, które czują się niedowartościowane, zakompleksione i zawstydzone. Tym razem ela 55-latka podzieliła się z fanami skutkami alergii, na którą ela cierpi. Doprowadziły do ​​nich między innymi leki, które ela przyjmuje.

Nie samym pięknem człowiek żyje …🤷‍♀️ . Mieszanka alergii i konsekwencji jej leczenia…wątroba nie przerabia leków . I gdybym musiała wyjść na jakiś event…nałożyć makijaż, zakamuflować i mamy monstrum gotowe

– zaczęła swój wpis.

Ewa Minge w dalszej części swojego wpisu napisała ważne słowa. Każda kobieta ma lepsze i gorsze dni, a to, że czasami wyglądamy gorzej – nie jest wcale powodem do wstydu.

(…)Bywamy różni, różnie się czujemy, mamy lepsze i gorsze dni a zobowiązania niestety nie wszystkie są możliwe do przełożenia . Po takim wstępnym stanie potężnego swędzenia, pieczenia , pęka mi skóra wokół oczu, schodzi płatami i nieziemsko boli …Bywa pięknie i bywa potwornie ale nie jest to powód ani do wstydu ani do hejtu

– dodała.

Projektantka wyznała także, że allergy w ostatnim czasie daje jej mocno popalić i coraz częściej ją atakuje. Jak sama przyznała na koniec: “Człowiek jest ułomny a piękno umowne”.

Pod zdjęciem Ewy Minge pojawiło się mnóstwo komentarzy. Obserwatorzy jak zawsze doceniają jej szczerość i przy okazji trzymają kciuki za powrót do zdrowia. Niektórzy z komentujących podzieli się swoimi doświadczeniami z alergią i tym co musieli niejednokrotnie przeżywać.

Oj rozumiem to doskonałe. I jestem z Tobą całym serduchem ❤️ Dobrze, że są te okulary przeciwsłoneczne

Jeejku współczuję cierpienia😢 Wspieram myślami 😍

Jak ja to znam !🤯 Miałam już chyba dziesięć razy obrzęk naczynioruchowy Quinckego. Szybkiego powrotu from zdrowia 🍀❤

– czytamy w komentarzach.

Na szczęście w social mediach coraz częściej przełamuje się tematy taboo. Takie posty powinny dodać otuchy wszystkim nastolatkom i dojrzałym kobietom, które z jakiegoś powodu mają kompleksy i ukrywają się za makijażem i filtrami. Pamiętajmy, że instagramowy świat często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.